Czy Ty również masz tendencję do tego, żeby troszczyć się o wszystkich wokół a o sobie zapominać? Chcesz zadowolić każdego, siebie stawiając na szarym końcu? Dla każdego masz czas, ale dla siebie? Hmmm… Może znajdziesz go na emeryturze, kiedy już dzieci wyjdą z domu, chociaż w sumie… wtedy pewnie będziesz im pomagała we wnukach, więc w… w zasadzie… to… Twój czas, na „czas dla siebie” minął bezpowrotnie z chwilą, gdy stałaś się dorosła. Sory no, tak wyszło.

Nie no, jaj se nie rób! Mam nadzieję, że też czytając ten początek poczułaś idiotyzm owej sytuacji. 😉

 

Dajesz z tego, co sama posiadasz

 

Wychodzę z założenia, że jeżeli nie pokocham i nie zaakceptuję siebie, bardzo trudno będzie mi pokochać i w pełni zaakceptować drugą osobę. I podobnie rzecz się ma do czasu dla siebie.

Jak masz dbać o innych, gdy padasz z sił wykończona po całodziennej harówce? Jak masz dbać o innych sama niedojadając, bo każdy czegoś chce, a Ty latasz od jednej do drugiej osoby, byle tylko im było dobrze.

Czy o wiele lepiej nie zatroszczysz się o swoją rodzinę i przyjaciół, gdy sama będziesz zadowolona, pełna energii i radości? Czy swojej pracy nie będziesz wtedy wykonywała chętniej i z lepszym rezultatem?

Tak cholernie często totalnie zapominamy o sobie, że mam ochotę krzyczeć o tym przez megafony i buntować Was, kobiety! Naprawdę.

Tak często mówimy, że nie mamy kiedy np. czytać książek a tak naprawdę marnujemy czas np. scrollując ciągle tablicę facebooka lub przeglądając Instagrama. Albo jeszcze gorzej -> czytaj dalej.

 

To zdarzyło się naprawdę

 

Jest wieczór, rozmawiam przez fb z koleżanką. Wiem, że miała ona umówione spotkanie biznesowe z jakąś kobietą działającą w podobnej branży, ale nie dopytywałam jakoś specjalnie o szczegóły.

Nagle dostaję kolejną wiadomość, która brzmi: „Poczytałam o tej firmie (firmie tej kobiety, z którą miała się spotkać). To zwykły MLM. Masakra. Zmarnuję tylko swój czas”.

I w tym momencie zapala się we mnie pytanie: ZMARNUJESZ CZAS? TO PO JAKĄ CHOLERĘ W OGÓLE SIĘ TAM WYBIERASZ? Ty nie zmarnujesz czas, Ty CHCESZ zmarnować czas.

Nie dość, że marnuje one czas swój, który mogłaby dużo lepiej wykorzystać, to jeszcze marnuje czas tej drugiej osoby, bo i tak wie, że MLMy jej nie interesują i nie zamierza w to wchodzić. Ale na spotkanie pójść pójdzie, bo jak sama powiedziała ‘’kultura nakazuje pójść”.

Nie wiem czy się ze mną zgodzisz, ale ja miałabym w głębokim poważaniu ową kulturę. Przecież równie kulturalne będzie napisanie wiadomości, że dowiedziało się trochę o owej firmie i nie chcąc marnować swojego ani czasu tej drugiej osoby  chciałoby się odwołać spotkanie. Wystarczy kulturalnie przeprosić, prawda?

Dlaczego więc tak często robimy coś wbrew sobie tylko po to, by zadowolić innych, tyko po to, by nie musieć odmawiać, tylko po to, by – mówiąc kolokwialnie – zrobić komuś dobrze. Choć czy to faktycznie było dobrze? Skoro zamiarem było i tak odmówienie współpracy? Odpowiedz sobie sama…

 

Koniec! Basta!

 

Czas skończyć z wiecznym narzekaniem jednocześnie pchając się w totalnie głupie sytuacje. Czas skończyć z wiecznym dogadzaniem innym własnym kosztem!

Ty też masz prawo na wzięcie długiej kąpieli, na wyjście z przyjaciółką na kawę, na przeczytanie rozdziału książki. Ty też masz prawo zjeść ostatnią kostkę czekolady, nie ugotować obiadu, pójść na krótką drzemkę w ciągu dnia. I nie daj sobie wmówić, że tak nie jest.

Nie daj sobie wmówić, że musisz być samowystarczalna i idealna. Nie daj sobie wmówić, że kobieta ma być przysłowiową Zosią Samosią. Że czas dla siebie to termin, który dotyczy wszystkich oprócz Ciebie. Pamiętaj, że istnieje też coś takiego jak pozytywny egoizm, o czym uczy Dagmara Skalska z Projektu Egoistka (klik), który nie zakłada odwrócenia się tyłkiem do wszystkich, ale spojrzenia też na siebie. I do tego Cię zachęcam.

Spójrz nieraz na siebie, poświęć sobie czas, zrób dla siebie coś miłego, odpocznij, zrelaksuj się. Tobie też się należy. Naprawdę.